Sandomierz: 38‑latek trafił do aresztu. Miał złamać zakaz zbliżania się i zaatakować policjantów

Sąd Rejonowy w Sandomierzu zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące 38-letniego mężczyzny, wobec którego policjanci interweniowali po złamaniu sądowego zakazu zbliżania się do członków rodziny. W trakcie czynności – jak informują służby – mężczyzna miał dopuścić się gróźb, znieważenia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariuszy.

Foto ilustracyjne
Foto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 lutego. Policjanci podjęli interwencję wobec 38-latka, który – według ustaleń – nie zastosował się do wcześniej orzeczonego przez sąd zakazu zbliżania się do członków swojej rodziny. Jak podkreślają funkcjonariusze, sytuacja szybko eskalowała.

W czasie interwencji mężczyzna miał zachowywać się agresywnie i lekceważyć wydawane polecenia. Z relacji policji wynika, że kierował pod adresem mundurowych groźby, w tym groźby pozbawienia życia, a także używał wulgarnych i powszechnie uznawanych za obelżywe słów.

Na tym – według służb – agresywne zachowanie się nie zakończyło. 38-latek miał szarpać interweniujących policjantów oraz zadawać im ciosy, kopiąc i uderzając. Jak wskazano, jego działania miały na celu wymuszenie odstąpienia funkcjonariuszy od prowadzonych czynności.

Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany. Decyzją Sądu Rejonowego w Sandomierzu zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Na dalszy rozwój postępowania będzie oczekiwał w areszcie.

Policja przypomina, że funkcjonariusz podczas pełnienia służby korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu. Każdy atak – zarówno fizyczny, jak i słowny – może skutkować odpowiedzialnością karną i spotyka się ze zdecydowaną reakcją organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości.

Wybrane dla Ciebie